sobota, 27 grudnia 2014

Przepis na owsiankę

Zaczęłam przygotowania do wyzwania i tym sposobem powstała owsianka jaką będę jeść na każde śniadanie przez 7 pierwszych dni.

Przepis:



200g otrębów owsianych (firma Flos)

50 g żurawiny kandyzowanej (firma Pakar)

50 g siemienia lnianego (firma Kawon)

Oczywiście nie musisz zwracać uwagi na poszczególnych producentów, podaję ich gdyż mam wypróbowane te produkty.

Oto efekt :
 (fot. Mariusz Niedźwiecki)

Jadłam już tą owsiankę przy poprzednich próbach odchudzania, nawet smaczna. Trzy łyżki owsianki zalewam szklanką kefiru i pozostawiam na 30 minut do zmięknięcia. Jak nie mam czasu, a często go nie mam to zalewam i od razu zjadam.

Od takiego zestawu warto zacząć dzień nawet jeżeli nie masz zamiaru się odchudzać, stanowi on pełnowartościowy – bogaty w błonnik, posiłek. Życzę smacznego i do dzieła…

Na nagły napad głodu



Jeden z najbezpieczniejszych surowców stosowanych podczas odchudzania to babka płesznik  lub babka jajowata. Jeżeli dopada mnie nagłe uczucie głodu, ssania w żołądku to zawsze mogę sięgnąć po jedną z tych roślin a dokładnie po ich nasion albo łupiny.  Oba te surowce zawierają dużą ilość błonnika oraz związków śluzowych dzięki czemu pęcznieją w żołądku oraz przyczyniają się do regulacji procesu wypróżniania. Na rynku istniej kilka różnych produktów, godne polecenia:

  • Czyste nasiona babki płesznik lub łupina babki jajowatej. Dodam tylko, że łupina jest silniejszym surowcem. Nie oznacza to oczywiście silnego działania przeczyszczającego, waga 200g, cena ok 16 zł.
  • Ispagul – w jego skład wchodzą: zarówno nasiona jak i łupina babki jajowatej, waga produktu to 200g, koszt ok 16 zł. 
  • Colon C –składa się z łupiny nasion babki płesznik i kultur bakterii, dobry preparat ale posiada jedną wadę jest dość drogi, cena za 200g ok 33 zł. 

 

 

 Jak stosować opisywane surowce?


1 łyżeczkę zalewamy szklanką przegotowanej letniej wody, mieszamy i wypijamy. Dotyczy to zarówno nasion jak i łupiny. Bardzo istotne jest to, aby po zażyciu surowca wypić jeszcze jedną szklankę wody. Spotkałam się nie jednokrotnie z opinią, iż to nic nie pomaga, ale osoby, które tak twierdziły często zapominały o przyjmowaniu dużej ilości płynów. Jeżeli zdarzy się tak, że przy kuracji odchudzającej będziemy odczuwać głód to można zawszę wspomóc się szklaneczką tak przygotowanego „koktajlu”. Nie jest on może najsmaczniejszy, ale jest za to sycący.

Sama stosowałam czystą łupinę babki jajowatej i rzeczywiście była bardzo pomocna, pita ok 30 minut przed posiłkiem sprawia że zjadam mniej. Na pewno sięgnę po nią i przy tej próbie zgubienia kilku kilogramów.

piątek, 26 grudnia 2014

Jadłospis na 7 pierszych dni

Większość z odchudzających się osób posiada podstawową wiedzę na temat warunków jakie trzeba spełnić aby schudnąć:

  •     Spożywamy 5 małych posiłków podczas dnia
  •     Włączamy aktywność fizyczną
  •     Pijemy bardzo dużo wody mineralnej niegazowanej przynajmniej 2 litry…
Teoria teorią a efekty bywają różne… Wiedza a zastosowanie tych trzech zasad to dwie różne sprawy. Przecież w dzisiejszych czasach tak trudno znaleźć czas na zjedzenie 5 posiłków – nie mówiąc o czasie na ich przygotowanie… A jak wracam po pracy to dziećmi muszę się zająć i na siłownię czasu brakuje.


Nie jedna z Pań przyzna, że faza cyklu miesiączkowego w jakiej się znajduje wpływa na jej nastrój oraz apetyt. U kobiet hormony szaleją bardziej niż u Panów.


Postaram się odnieść do wszystkich wyżej wymienionych czynników wpływających na naszą wagę.

Dobre śniadanie to podstawa!



Od poniedziałku zaczynamy, na śniadanie będziemy spożywać:


3 łyżki owsianki (podam na nią przepis)
250 ml kefiru naturalnego


Dlaczego taki zestaw?

Po pierwsze musimy dostarczyć sobie sporo błonnika, bardzo często podczas procesu odchudzania dopadają nas zaparcia. Włókna błonnika wypełnią nasz żołądek przez co długo nie będziemy odczuwać głodu. Po drugie potrzebujemy energii do działania na cały dzień a tą czerpiemy z węglowodanów.


Po 3-4 godzinach drugie śniadanie:



1 średniej wielkości grejpfrut


Obiad:



½ paczki kaszy gryczanej (chodzi mi o woreczek 100g)

Surówka z kiszonej kapusty i 1 łyżki oleju lnianego (dowolna ilość)

Ok 100g Ryba zrobiona na parze (z ziołami)


Podwieczorek


5 orzechów włoskich (oczywiście bez skorupek)

Kolacja


1 jajko na twardo

1 ogórek kiszony


Zamierzam wypić 2-3 litrów wody dziennie.



Postaram się zastosować tą dietę przez cały tydzień, bardzo się postaram…, tym razem na pewno mi się uda, mam w końcu kogoś kto będzie walczył razem ze mną o lepszą sylwetkę – CIEBIE :)

Jadłospis ten planuję stosować od poniedziałku przez 7 dni, w następny weekend dokonam pomiaru mojej wagi i powiem ile udało mi się schudnąć i czy w ogóle coś się udało.

Problem w tym, że prób odchudzania podejmowałam już setki i mój metabolizm jest rozchwiany. Pora roku w jakiej się znajdujemy, mała ilość światła oraz czynniki osobiste wpędzaj mnie w gorszy nastrój… A kiedy się objadamy? Jak mamy „dołka”. Nie mniej jednak bardzo się postaram.

Podsumowując z tym jadłospisem startuję w poniedziałek 29.12.2014, rano dokonam pomiaru masy ciała i podam na blogu wagę. Ponowne ważenie po tygodniu.

Jeszcze jedna bardzo istotna rzecz, nie zalecam codziennego ważenia. Nie jednokrotnie było tak, że waga wahała się między poszczególnymi dniami nawet o 1 kg. To nie tłuszcz, tylko woda, która się zatrzymała.

Zaczynamy



Całe dzieciństwo byłam osobą „przy kości”, jako nastolatka osiągnęłam wymarzoną figurę niestety w bardzo niezdrowy sposób…, zaczęło się od ograniczania ilości posiłków, potem obniżałam ich kaloryczność, dołożyłam intensywne ćwiczenia i udało się! Obecnie jestem przeszczęśliwą mamą dwójki dzieci i oprócz moich maluchów po ciąży zostało mi sporo kilogramów. Moja obecna waga to 75 kg przy wzroście 165 cm. O 10 kg za dużo! Ten blog ma pomóc mi jak i moim czytelnikom w znalezieniu złotego środka tak abyśmy w swoim ciele czuli się wyśmienicie. Posiadam spore rozeznanie w produktach odchudzających, szczególnie tych naturalnego pochodzenia, postaram się niektóre z nich tutaj opisać. Ale jeżeli ktokolwiek myśli, że schudnie łykając jakiekolwiek tabletki to jeszcze długa droga przed nim :) Zaczynamy…